logoterapia
Leczenie Słowem


"Chorowali z powodu swego występnego życia i cierpieli z powodu swych win.

Wszelki pokarm obrzydł im i bliscy już byli bram śmierci.

Wołali do Pana w swej niedoli, a On wybawił ich z utrapienia.

Posłał SŁOWO swoje, aby ich uleczyć i wyratować ich od zagłady" (Ps. 107,17-20).



Czytaj więcej...

  Ocena 5   Pokaż oceny Pokaż oceny |   Pokaż komentarze Pokaż komentarze |   Wersja przyjazna dla wydrukuWersja przyjazna dla wydruku

Uaktualniony dnia: Thursday March 15, 2007 pl przez Piotr Kotarba-Kaczor

Łaska Boża


"Idź do Gileadu i przynieś balsam,

dziewicza córko egipska!

Daremnie zażywasz mnóstwa leków,

nie ma dla ciebie uzdrowienia"

(Jer. 46:11 BW).


Czytaj więcej...

  Ocena 5   Pokaż oceny Pokaż oceny |   Pokaż komentarze Pokaż komentarze |   Wersja przyjazna dla wydrukuWersja przyjazna dla wydruku

Uaktualniony dnia: Tuesday November 29, 2005 pl

Moje życie...


Maja Ptak

MOJE ŻYCIE

Z BOGIEM I Z LUDŹMI

Wstęp

Był słoneczny, październikowy dzień – pełen radości i planów na najbliższą przyszłość. Wysiadłam z samochodu Rafała w doskonałym nastroju z zamiarem szybkiego przebrania się w sukienkę i zejścia do biura. Nie było mnie przecież prawie całe przedpołudnie, a pilna praca czekała. Wchodząc w pośpiechu po schodach zauważyłam Monikę, która zapłakana podbiegła do Rafała. “Jest w dobrych rękach. Później z nią porozmawiam i dowiem się, dlaczego płakała” – pomyślałam. Nie zdążyłam jeszcze dobrze zapiąć sukienki, gdy ku mojemu wielkiemu zdziwieniu ktoś zapukał do drzwi mojego pokoju. “Hmm, tak się śpieszę, a tu jeszcze goście się schodzą... Któż to może być o tak nietypowej porze, w której wszyscy w ośrodku powinni pracować...” – zastanawiałam się.

– Proszę! Ze zdumieniem ujrzałam Rafała, który wsunął się do pokoju z chęcią porozmawiania o czymś bardzo ważnym – jak to określił – a co było w jakiś sposób związane z zachowaniem Moniki, która odebrała telefonicznie wiadomość dla mnie. Z uśmiechem zaprosiłam go, aby usiadł, zupełnie nie przeczuwając, że ten radosny uśmiech wkrótce zniknie z mojej twarzy. Gdy po długich wstępach usłyszałam słowa: “Odszedł ktoś, kogo bardzo kochałaś...”, moje serce zaczęło szybciej bić, a myśli biegały po głowie w nieładzie: “O czym on mówi? Nic nie rozumiem! Dlaczego Monika tak płakała?”

– Twoja mama... nie żyje – dotarło wreszcie do mnie jakby przez gęstą mgłę i nastała przerażająca cisza. “Jak to możliwe?! To chyba jakiś niesmaczny żart! Przecież wczoraj otrzymałam od niej śliczną widokówkę z opisem jej wrażeń z sanatorium w Słowacji i  podpisem: ››Szczęśliwa mama‹‹. Przecież byłam w trakcie odpowiedzi na jej list, który wysłała tuż przed swoim wyjazdem. Przecież była jeszcze taka młoda, tak pełna życia i radości! Przecież...” – odwróciłam się do okna, patrząc bezwiednie na słoneczny sad. Do oczu napłynęły mi łzy.

* * *

Odeszła dnia 9 października 1996 roku w otoczeniu przepięknej słowackiej przyrody, pośród lasów i śpiewu ptaków, w naturalnym źródle leczniczej wody, którą z pewnością porównałaby do “źródła wytryskującego ku żywotowi wiecznemu”. Nie było przy niej żadnego człowieka, ale z  głębi naszych serc wierzymy, że był przy niej Ktoś, kto pozwolił jej odejść w pełni pokoju i  szczęścia. Słowa, o których wspomniała w jednym z rozdziałów, a którymi przemówił do niej Bóg: “Masz mało czasu, na co czekasz?!” znalazły swoje wypełnienie. Otrzymała wówczas ostrzeżenie, aby nie zwlekać z decyzją pójścia za Nim, aby oddać Jemu swoje życie. Posłuchała tego ostrzeżenia, poszła, bez względu na poniżenie, wstyd, nierzadko pogardę ze strony ludzi, którzy wierzą inaczej lub wcale nie wierzą w Boga. Swój pamiętnik pisała w celu podzielenia się z ludźmi swoim przeżyciem z Bogiem, podzielenia się tym, czego nauczyła się poprzez obcowanie ze Zbawicielem. Napisała, że pragnie, aby wszyscy zostali zbawieni, aby poznali Tego, który jedynie jest w stanie zaspokoić najgłębsze potrzeby i pragnienia serca ludzkiego. Tak więc jest to świadectwo adresowane jest również do Ciebie, drogi Czytelniku. Zastanów się, czy pośród wielu swoich codziennych problemów w domu, pracy, walczysz o  przyjaźń z Bogiem? Jak bardzo pragniesz Jego obecności w swoim życiu? Bóg czeka na Ciebie teraz. Być może Ty też masz już niewiele czasu?

Zawsze pamiętające dzieci: Lidia i Teofil


  Ocena 5   Pokaż oceny Pokaż oceny |   Pokaż komentarze Pokaż komentarze |   Wersja przyjazna dla wydrukuWersja przyjazna dla wydruku

Uaktualniony dnia: Tuesday May 04, 2010 pl przez Klinika Emmanuela

Moje życie rodzinne

“Boże, uczyłeś mnie od młodości mojej, A ja aż dotąd oznajmiam cudowne sprawy Twoje” (Ps. 71,17).

Od dawna nosiłam się z zamiarem spisania historii mojego życia moich krótkich radości i długich dramatów, niewielu dni szczęścia i wielu dni zmartwień, w których dominowała moja bezradność.


Czytaj więcej...

  Pokaż komentarze Pokaż komentarze |   Wersja przyjazna dla wydrukuWersja przyjazna dla wydruku

Uaktualniony dnia: Wednesday November 08, 2006 pl przez Klinika Emmanuela

Samotna walka

“Oto ręka Pana nie jest tak krótka, aby nie mogła pomóc, a jego ucho nie jest tak przytępione, aby nie słyszeć. Lecz wasze winy są tym, co was odłączyło od waszego Boga, a wasze grzechy zasłoniły przed wami Jego oblicze, tak że nie słyszy” (Izaj. 59,1-2).


Czytaj więcej...

Nie ocenione   Pokaż oceny Pokaż oceny |   Pokaż komentarze Pokaż komentarze |   Wersja przyjazna dla wydrukuWersja przyjazna dla wydruku

Uaktualniony dnia: Tuesday November 22, 2005 pl

"Pójdź za mną!"

A gdy będziecie chcieli iść w prawo albo w lewo, twoje uszy usłyszą słowo odzywające się do ciebie z tyłu: To jest droga, którą macie chodzć!” (Izaj. 30,21).


Czytaj więcej...

  Pokaż komentarze Pokaż komentarze |   Wersja przyjazna dla wydrukuWersja przyjazna dla wydruku

Uaktualniony dnia: Friday April 13, 2007 pl

Refleksja

"A gdy Jezus ujrzał go leżącego, i poznał, że już od dłuższego czasu choruje, zapytał go: Chcesz być zdrowy? Odpowiedział mu chory: Panie, nie mam człowieka, który by mnie wrzucił do sadzawki, gdy woda się poruszy; zanim ja zaś sam dojdę, inny przede mną wchodzi. Rzecze mu Jezus: Wstań weź swoje łoże i chodź" (Jn. 5,6-8).

 


Czytaj więcej...

  Pokaż komentarze Pokaż komentarze |   Wersja przyjazna dla wydrukuWersja przyjazna dla wydruku

Uaktualniony dnia: Monday February 26, 2007 pl przez Klinika Emmanuela

Początki niezwykłej przyjaźni

“Przywróć mi radość z wybawienia twego i wesprzyj mnie duchem ochoczym! Przestępców będę nauczał dróg twoich, i grzesznicy nawrócą się do ciebie” (Ps. 51,14-15).


Czytaj więcej...

Nie ocenione   Pokaż oceny Pokaż oceny |   Pokaż komentarze Pokaż komentarze |   Wersja przyjazna dla wydrukuWersja przyjazna dla wydruku

Uaktualniony dnia: Monday March 12, 2007 pl

Zniechęcenia i wzruszenia

“Jak długo będziecie kuleć na dwie strony? Jeżeli Pan jest Bogiem, idźcie za Nim, a jeżeli Baal, idźcie za nim! Lecz lud nie odrzekł mu ani słowa” (1 Król. 18,21).


Czytaj więcej...

Nie ocenione   Pokaż oceny Pokaż oceny |   Pokaż komentarze Pokaż komentarze |   Wersja przyjazna dla wydrukuWersja przyjazna dla wydruku

Uaktualniony dnia: Monday July 11, 2005 pl

"Na co czekasz?!"

“A gdy tak jechali drogą, przybyli nad jakąś wodę, a eunuch rzekł: Oto woda; cóż stoi na przeszkodzie, abym został ochrzczony?” (Dz. Ap. 8,36).


Czytaj więcej...

Nie ocenione   Pokaż oceny Pokaż oceny |   Pokaż komentarze Pokaż komentarze |   Wersja przyjazna dla wydrukuWersja przyjazna dla wydruku

Uaktualniony dnia: Tuesday November 22, 2005 pl

Szalony taniec

“Ja, Pan, twój Bóg, uczę cię tego, co ci wyjdzie na dobre, prowadzę cię drogą, którą masz iść” (Izaj. 48,17).


Czytaj więcej...

Nie ocenione   Pokaż oceny Pokaż oceny |   Pokaż komentarze Pokaż komentarze |   Wersja przyjazna dla wydrukuWersja przyjazna dla wydruku

Uaktualniony dnia: Tuesday November 22, 2005 pl

Truskawki

“Wróć, duszo moja, do spoczynku swego, bo Pan był dobry dla ciebie!” (Ps. 116,7).


Czytaj więcej...

  Pokaż komentarze Pokaż komentarze |   Wersja przyjazna dla wydrukuWersja przyjazna dla wydruku

Uaktualniony dnia: Tuesday November 22, 2005 pl

"Mam pokój, jakiego nigdy przedtem w życiu nie miałam"

“Panie! Do kogo pójdziemy? Ty masz słowa żywota wiecznego. A myśmy uwierzyli i poznali, że Ty jesteś Chrystusem, Synem Boga żywego” (Jn. 6,68-69).


Czytaj więcej...

Nie ocenione   Pokaż oceny Pokaż oceny |   Pokaż komentarze Pokaż komentarze |   Wersja przyjazna dla wydrukuWersja przyjazna dla wydruku

Uaktualniony dnia: Tuesday November 22, 2005 pl

Wysłuchana modlitwa

“…Panie, naucz nas modlić się, jak i Jan nauczył uczniów swoich” (Łuk. 11,1).


Czytaj więcej...

  Wersja przyjazna dla wydrukuWersja przyjazna dla wydruku

Uaktualniony dnia: Friday April 06, 2007 pl

EWANGELIA ŁUKASZA

Łukasz z zawodu lekarz, towarzysz podróży misyjnych apostoła Pawła postanowił dołączyć do innych i zbadać dokładnie wszystko, co wydarzyło się wśród naocznych świadków przyjścia na Ziemię Chrystusa. Swoją księgę zaadresował do niejakiego Teofila.



Czytaj więcej...

  Ocena 4   Pokaż oceny Pokaż oceny |   Pokaż komentarze Pokaż komentarze |   Wersja przyjazna dla wydrukuWersja przyjazna dla wydruku

Uaktualniony dnia: Thursday November 23, 2006 pl przez Piotr Kotarba-Kaczor

DROGA DO DOMU



“Tak mówi Pan:

Przystańcie na drogach i patrzcie, pytajcie się o odwieczne ścieżki,

która jest droga do dobrego

i chodźcie nią,

a znajdziecie odpoczynek dla waszej duszy! (...)” (Jer. 6,16).




Czytaj więcej...

  Ocena 5   Pokaż oceny Pokaż oceny |   Pokaż komentarze Pokaż komentarze |   Wersja przyjazna dla wydrukuWersja przyjazna dla wydruku

Uaktualniony dnia: Friday January 09, 2009 pl przez Piotr Kotarba-Kaczor

Odkurzone myśli... STRASZNY SEN

Na kartach Słowa Bożego możemy spotkać wiele znamiennych snów, które wywarły wielki wpływ na tych, do których zostały przekazane. Jednym z najbardziej tajemniczych jest sen Jakuba, gdy uciekał przed Ezawem do Labana. We śnie tym ujrzał wysoką i lśniącą drabinę. Początek jej tkwił w ziemi, a szczyt sięgał nieba. Po drabinie tej wchodzili i schodzili aniołowie. Na samym szczycie Bóg w swej chwale zapewnił strudzonego wędrówką uciekiniera o tym, że będzie mu towarzyszył i ochraniał go. Jakub tylko częściowo rozumiał ten sen w chwili, gdy go otrzymał, lecz sen ten towarzyszył mu przez całe życie. Coraz lepiej rozumiał go, im bardziej starał się wniknąć w jego tajemniczą treść.


Czytaj więcej...

  Ocena 4   Pokaż oceny Pokaż oceny |   Pokaż komentarze Pokaż komentarze |   Wersja przyjazna dla wydrukuWersja przyjazna dla wydruku

Uaktualniony dnia: Monday April 20, 2009 pl przez Piotr Kotarba-Kaczor